To największy ekran z serii G-Master przeznaczonej dla graczy. Nie został on jednak wyposażony w klasyczne rozwiązania tej serii - czyli ultra-szybką matrycę TN. W tym modelu znajdziemy matrycę VA, która mimo nieznacznie wolniejszego czasu reakcji (3ms vs 1ms) zagwarantuje nam dużo lepsze doznania w zakresie jakości wyświetlanych kolorów oraz (a może przede wszystkim) dużych kątów widzenia (178/178).

Nie bez przyczyny jednak monitor został zakwalifikowany do grupy dedykowanej graczom. Odświeżanie, jakie daje nam producent to nie "zwykłe" 60Hz czy nowsze 70Hz, ale aż 144hz znane z najwyższych serii G-Masterów Red Eagle. iiyama wspiera także technologię AMD FreeSync, która to eliminuje opóźnienia w synchronizacji karta grafiki-monitor. Klasycznie dostaniemy też, znaną już z innych modeli, funkcję OverDrive, która dodatkowo wyostrza dynamiczne obrazy.

 

Ważnym aspektem dla każdego użytkownika jest ochrona wzroku. Tu iiyama jest wzorem i wyposaża swoje nowe modele w najnowsze funkcje tego typu. Redukcja niebieskiego światła, które najbardziej męczy wzrok jest do dyspozycji użytkownika w trzech trybach intensywności. Wszystko, aby można było bez konsekwencji długo obcować z komputerem.

 

Zaskoczyć nas może jedynie rozdzielczość, jaką na tak olbrzymiej matrycy będziemy w stanie uzyskać. Jest to klasyczne Full HD 1080p. 

Biorąc jednak pod uwagę cenę, w której można nabyć ten monitor (na dziś to 1799zł), okazuje się być on wyśmienitą, optymalnie dostosowaną konstrukcją o bardzo nowoczesnym wzornictwie.

Dopełnieniem ciekawej propozycji panelu jest komplet portów, do których możemy podłączyć komputer, laptopa, konsolę, tuner tv czy inne urządzenia dysponujące portami VGA, DVI, HDMI czy DisplayPort.

 

Poniżej przedstawiamy Wam zrobioną "na szybko" mini galerię monitora G3266HS-B1 z pierwszej w Polsce dostawy

ozio_gallery_nano
Ozio Gallery made with ❤ by turismo.eu/fuerteventura

 

UPDATE: mamy już gotową dla Was recenzję tego monitora - zapraszamy tu 

 

Podobał Ci się artykuł? Podziel się nim na Facebooku

Submit to Facebook